to nam tu sprawę o rozbiciu dzbanka

ze szczegółami i w związku opowie.

Jedno jej słówko, tak na wiatr rzucone,

jeszcze w mych oczach sędziego nie wini.

RUPRECHT

Mów, zatem, Ewuś, mów! Wszakżeś niewinna.

Czegóż więc chciało końskie to kopyto?

Toć gdyby dzbanek właśnie koń był rozbił,

tyle bym był zazdrosny co i teraz.

EWA