Ale czy tak, czy owak było, to już

zatrzymaj, Ewuś, jako chcesz, przy sobie.

Co nam też po tym? Kiedyś mi to, myślę,

sama opowiesz pod bzem, na ławeczce,

kiedy na nieszpór dzwonić będą dzwony.

A teraz chodź już i daj się przebłagać.

WALTER

Hm, co nam po tym? Ja inaczej sądzę:

jeżeli sobie panna Ewa życzy,

żebyśmy w jej niewinność uwierzyli,