Gdy raz milicję45 będą mieć w Utrechcie,

wtedy się łapka z trzaskiem przymknie z tyłu.

Tych sto guldenów każ zapisać sobie”.

„Lecz, panie sędzio — pytani — czy to pewne?

Czy ich naprawdę wysłać chcą na wojnę?”

„Czy ich naprawdę chcą na wojnę wysłać?

Chcesz mi na wszystko — mówi — przysiąc, Ewuś,

że tajemnicy nie zdradzisz nikomu?”

„Na Boga! — mówię — czemuż, panie sędzio,

czemu tak dziwnie na mnie spoglądacie?