Bom już słyszała, jak do drzwi tam walił.

RUPRECHT

W sam raz przyszedłem.

EWA

„Ha, do stu kaduków!

Zdradzonym!” — woła i chwyta za atest,

inkaust i pióro i ku oknu pędzi.

„Miej rozum! — mówi i okno otwiera —

jutro po atest — mówi — przyjdź na urząd;

lecz powiesz słówko, to go — mówi — wezmę