Bogdaj mi noga w kół zdrętwiała!

MARTA

Kopać!

Ją — kopać! Tfy!

EWA

A na to matka wchodzą,

dziwią się, stają i podnoszą lampę,

a widząc dzbanek rozbity na szczątki,

z gniewem do niego, jak do winowajcy.

On zasię stoi, wścieka się i milczy,