Królowa zasię oczy upojone

Znów zatrzymała z zapartym oddechem

Na Egińczyka20 promienistej głowie.

A przyjaciółka nieśmiało w jej stronę

Zwraca pytanie, czyli21 mnie odpowie.

Na to w płomieniach (gniewna czy wstydliwa? ) —

A błysk jej oczu w zbroi odgorywa —

Zmieszana, pyszna i dzika zarazem

Do mnie się zwraca i wzrokiem przeszywa:

„Jam Amazonek królowa — i płazem