Za dłoń sprowadzi i kwiatami spęta;

Z koszami róż przybliżcie się, dziewczęta!

Gdzie wasze wianki są dla tylu skroni?

Wybiec na pola! Pustka i posucha?

Jeśli już wiosna dla kwiatów zamknięta,

Niech je wasz oddech z niwy tej wychucha!

I do roboty wy, kapłanki Diany!

Niech mi się z grzmotem świątyni wierzeje101

Na wielki blask i zapach kadzidlany

Jak wrota raju otworzą! Rozwiany