I niekobiece, i nieprzyrodzone,
Ludzkości obce tak dziwnie i krwawo?
PENTESILEA
Z odległych urn prawiecznie uświęcone,
Spływa nam ono z boskiej czasu czary,
Nam niedostępnej, którą niebo mgławo
Na wieki w chmurne schowało opary.
Takie wyrocznie od pramatek idą;
My przyjmujemy je milcząc, Pelido.