Wielka Tanais wstąpiła na stopnie,

Jako strażniczka powziętej ustawy

W najuroczystszej tej godzinie sławy,

By łuk otrzymać z rąk arcykapłanki,

Znak władzy króla. Wtem z wyniosłej blanki125

Taki się nagle ozwie głos pochopnie:

„Szyderstwo mężczyzn ściągnie państwo takie

I pierwsze lepsze zniszczą je napady!

Jakże my w boju mamy być jednakie,

Słabe kobiety, których ramion siły