Z gwiazd do mnie zstąpił — jednak bym nie chciała

Lepszego znikąd niżeli ten jeden,

Różany w wieńcach, które jemu wiłam,

Kochany, dziki, słodki heros siły,

Straszny zwycięzca Hektora!... Mój miły!

Ty moja wieczna myśl, gdy czujna byłam136,

Ty moja wieczna bajka, kiedy śniłam!

Przede mną leżał cały świat rozpięty

Jak siatka wzoru; w każdym oczku jego

Jeden z twych czynów wielkich był zaklęty;