Skąd to uczucie płynie po kryjomu:

Bóg mnie miłości dopędził w gonitwie.

Dwie się przede mną odsłoniły drogi:

Albo cię zdobyć, albo zginąć w bitwie...

I — z losów dwóch zdobyłam bardziej błogi!

Na co tak patrzysz?

Słychać szczęk broni w oddali

PROTOE

cicho

Błagam, bogów synu!