ANTILOCHUS

Nieba!

ADRASTOS

Nad chmurą kurzu pyszna głowa

Błysła, gdy nagle pęd wstrzymała cwału,

Przez chwilę mierzy okiem stromą ścianę:

Pióropusz własny, jakby grozą zdjęty,

Szarpie wstecz głową tej lwicy zaciętej.

Lecz oto cugle odkłada pomału

I jak w zawrocie — płomieniem owiane