ADRASTOS

Wtem wylata

Sam Automedon36, przesławny woźnica,

I rzuca się, splątany kłąb rozplata

I cztery konie za uzdy pochwyca.

Lecz nim ich nogi uwięzłe w rynsztunku

Zdołał wyzwolić z śmiertelnych obieży37,

Zwycięska zgraja Amazonek bieży

Hurmem wprost na nich, na czele królowa...

I gaśnie iskra ostatnia ratunku!