W postrach potworny — ona i jej zgraja.

W jazgocie psów i dzikim ryku słoni,

Dzierżąc ogromny łuk, na przełaj goni!

Gdyby nas wojna domowa opadła,

Ta postać krwawa, co wielkimi kroki160

Idzie, pochodnię wznosząc pod obłoki,

Nigdy by taka nie była zajadła!

Achilles po to stanął do rozprawy —

Tak mówią Grecy, by w sposób bezkrwawy

Poddać się jej z ochotą...