Zwierzęcia, które kona u jej boku,

W skrusze na klęczkach byłaby się wiła!

Pauza

MEROE

A teraz stoi bez słowa, upiorna,

Nad jego trupem — wkoło psy zażarte —

I patrzy szklano, milcząca, upiorna

W nieskończoności niepisaną kartę.

Pytamy więc, a włos nam dęba staje:

„Co uczyniła?” Nic... „Czy nas poznaje?”