ARCYKAPŁANKA

Cóż mi do tego? Cóż do tego ciała?

Niech niedostępna góra je pogrzebie

Z myślą pospołu, co ów czyn wydała!

Ty — nie-człowieku, jakże nazwę ciebie?

Jam to skłoniła cię do tej ohydy?!

Jeśli wymówką łagodną i słodką

Pchnęłam do zbrodni ją — jak Zeus w niebie,

To Furia chyba będzie jej pieszczotką.

PIERWSZA AMAZONKA