Jakże mnie wzruszasz!

Całuje rękę królowej

Utrudzonaś bardzo?

Ach, jak twój widok zdradza twe rzemiosło.

No, tak — zwycięzcy plamą krwi nie gardzą,

A z każdym mistrzem ubranie się zrosło.

Lecz gdybyś teraz troszeczkę obmyła

Ręce i twarz? — Chcesz wody, pani miła?

Kropelkę wody? Prawda?

Pentesilea spogląda na ręce i przytakuje