Wysypuje strzały przed siebie
Co prawda, miło byłoby właściwie...
Kilka strzał podnosi z powrotem
Ta bowiem oto... Nie? A tamta może?
Tak, ta. Prawdziwie! — No nic! Weź, niebożę!
Wszystkie pociski zabierz sobie!
Zbiera całą wiązkę i daje w ręce Protoe
PROTOE
Daj!