Świat przerażony w wirach wichru grzebie.

Gdybym na siebie grzechy całej Troi

Przyjął i ciężko zgiął się pod brzemieniem,

O, na Erynie! Mógłbym uciec cieniem

Przed własną skruchą — w lot kwadrygi twojej.

ACHILLES

do Greków opatrujących go, chcąc się pozbyć ich natręctwa

Ach, trutnie!

JEDEN Z KSIĄŻĄT

Kto znów?