Kto wracać chce do Ilion, niechaj wraca!

Czego ode mnie chce, wiem, boska dziewa!

W swatów śle do mnie upierzone cienie,

A furkot ich wyraźnie jej życzenie

Śmiertelnym szeptem do ucha mi śpiewa...

Odkąd dorosłem, mili przyjaciele,

Nigdym nie stronił od niewiast, jak wiecie,

A znałem przecie pięknych kobiet wiele!

Jeślim dotychczas tej jednej kobiecie

Odporny był, to stąd, na grom Zeusowy,