Gdzie czeka drwiąco uśmiechniony...
Raz go zwyciężyć — albo nie żyć!
PROTOE
Gdybyś ty chciała raz, droga królowo,
Na tym ramieniu cicho oprzeć głowę!
Upadek, który wstrząsnął twoim ciałem,
Rozpalił duszę twą i wzburzył krew:
Pani, ty przecież drżysz na ciele całem!
Błagamy cię — nie postanawiaj nic,
Póki nie wróci pogoda twych lic!