Młodzieniec śpiewał:

Za Wołyniom skuczaju85 i w deń i w noczy,

Bo wołyńskaja zemla86 każdoho zauroczy,

Kto na Wołyń pryide, toho oczaruje;

Lisami i ćwitami87 swoimi zwojuje.

Oj, Wołyniu ridnieńkij88, tebe ne zabudu89,

Aż do samoj smerti wspomynaty90 budu.

Na Wołyniu, hde ne hlanesz91, tam zemla czornaja,

Złotoju pszenyciu ciła usianaja92.

Tam: koły93 wesna nastane, to wże94 taka krasna,