— Zawsze ordynat! Zawsze mnie pani do niego odsyła. Czy to wyrocznia?

— W kwestii końskiej na pewno.

— Czy dlatego, że ma dziewięć muz z Apollinem57?

— Nie, ale jest prawdziwym i bezstronnym znawcą.

— Więc mnie pani odmawia tych cnót?

— Po części. Pan jest zaślepiony w swoich perszeronach58 i wszystko dobre widzi tylko w swej stajni.

— Chyba pani raczy przyznać, że moja stajnia nie jest byle jaka.

Panna Rita skrzywiła się.

— Nie lubię perszeronów.

— Nie lubi pani? Ha, to kwestia gustu. Tak samo ja nie cierpię anglików.