O pieczarze, co się mieści

Pod tym szczytem, w lodów lesie,

Lodowiowy kościół zwie się...!

Jak przypomnieć sobie mogę,

Zmarzły staw ma za podłogę,

A śnieg, w zwały lodu zbity,

Tworzy dachy i sufity.

GERDA

Tak, pieczarą zwij go, panie,

Lodowiową, nie przestanie