Co za mroźne to wspomnienie?!
Licho-ż na mnie urok żenie60?
Chłód grobowy wieje od niej,
Lecz tu, w sercu, jeszcze chłodniej!
Czuję zimnych ros kropelki...
Moja matka!... Boże wielki!
Matka Branda drapie się na górę, przystaje na chwilę, widać zaledwie jej połowę. Ręką przysłania sobie oczy i rozgląda się naokoło siebie
MATKA BRANDA
Tutaj on musi być... Ta wściekła
Światłość zapędzi mnie do piekła!