BRAND

Oszukał jeszcze cię i on,

Twój syn rodzony — niebogata

Bywa dla grzesznych dusz zapłata!

MATKA

Taki to zawsze świat jest wszystek:

Krwią okupuje swój dobytek.

Ja zapłaciłem snać zbyt wiele

Za swoje szczęście, swe wesele!

Dałam swe życie, wiosnę młodą,