Nakładasz na mnie ciężar wiotki;

Inni odchodzą od twych lic,

Słysząc twe „wszystko albo nic!”

BRAND

Co świat ten mianem zwie miłości,

Tego ja nie znam — do mnie w gości

To nie zawita! Miłość boża

Nie jest bynajmniej gładka, hoża,

Nawet i śmierć jej nie poradzi,

Nie umie zmiękczyć się! Gdy gładzi,