Który śród ludzi rzadko bywa.

Tak, żądza świata — oto żywa

Moc, co w parobki swe ich zmienia.

Ponad przepaścią człek istnienia

Swego się czepia, jak gałęzi,

A kiedy pada z tych uwięzi,

Kiedy się słaba gałąź łamie,

Jeszcze kurczowo swoje ramię

Zatapia w piargi, w gruzy, w proch...

AGNIESZKA