I, stojąc wobec śmierci lic,
Słyszy twe „wszystko albo nic!”
Z tym się w mogilny stacza loch!
BRAND
Zwycięstw nie ujrzy twoje oko,
Nie widząc walki! O, wysoko
Musi się wznieść, kto upadł nisko!
milczy chwilę, potem głosem zmienionym
A jednak, widząc legowisko,
Na którym człek za grzechy lute81