Cóż się to stało?

AGNIESZKA

ciągnie go za sobą

Chodź co prędzej!

O, tam nasz synek! Obraz nędzy!

wchodzi do izby, niespostrzeżona przez Branda

BRAND

cicho do siebie

Śmierć bez pokuty! Śmierć, jak życie!

Palec w tym boży już nie skrycie,