Słowa srogości arcyrzadkiej:

Przeklęta będzie, gdy się wzdraga

Zbyć się wszystkiego i zejść naga

Do swej mogiły. Ileż razy

Padały klątw tych straszne głazy

Na serce duszy, troską zdjętej!...

A teraz sam on przez odmęty

Na potrzaskanej losem łodzi

Śród przeznaczenia mknie powodzi,

I oto jeden liścik dłużny