AGNIESZKA

zbliża się do Branda i mówi głosem stłumionym

Idźmy! Czas już!

BRAND

patrząc na nią z osłupiałym wzrokiem

A którędy?

Tędy pójdziem, czy tamtędy?

AGNIESZKA

cofa się przerażona

Brand, twe dziecko!