Mej powszedniej, marnej troski

Nie zakłóci rozkaz boski,

By się dusza spłomieniła

W jakimś czynie! Snać104 mogiła,

A nie świat to, co do szczytu

Rwie nas w górę! Gdybyś ty tu

Siedział, mężu, w takim cieniu,

Prawiłbyś o zapomnieniu?

BRAND

Ty nic nie wiesz dziś o czynie?