Możesz zbliżać się do woli

Do ust Jego, na frasunek

Brać ojcowski pocałunek,

Pić ze źródła wszechmiłości,

Gdy w twej duszy trud zagości,

Spocząć przy nim i z powrotem

Pocieszona odejść potem,

Aby, mając jego ognie,

W swych źrenicach krzepić męża:

Niechaj siły swe wytęża