Wszystko to li107 sen jedynie!

Lecz to razem z łzami spłynie

I ja znowu znajdę siebie,

W obowiązku się zagrzebię!

Brand, tej nocy w ten mróz krzepki

Przyszło do mnie z swej izdebki,

Przyszło świeże, jasne, zdrowe,

Tak, jak dawniej — drobną głowę

Do posłania mego tuli,

Wznosi drobne swe rączęta.