Jeno108 była coś zziębnięta

Ta dziecinka w swej koszuli.

Zdało mi się, że dłoń skrzepła

Błaga choć o krztynę ciepła...

Zerwałam się —

BRAND

Żono droga!

AGNIESZKA

O, tak! Marzła ta nieboga!

A inaczej czyż być może,