Młódź z okolicy, mąż-ci w męża,

Że jeno patrzeć!... Trzy dni trwały

Hulanki, tańce i hejnały.

Dzisiaj zeszliśmy już mu z karku,

Ale zabawy na folwarku

Bynajmniej jeszcze nie skończono...

Widziałeś to wesołe grono,

Szyfry20, chorągwie, kapelusze,

Całe we wieńcach! Zacne dusze!

Uciesze swej puścili wodze,