Gdy grom na ludzkie sieje drogi

Swą błyskawicę, na kolana

Padają wszyscy, by u Pana

Nieznanych torów żebrać łaski!

O pośrednictwo Chrysta wrzaski

Czyni się wielkie, pod niebiosy

Wznoszą się ręce, płyną głosy,

Wszyscy się modlą kornie, czule,

Choć wszyscy grzęzną w zwątpień mule.

Ale to dla nich wszystko jedno!