Będę twarda, będę chcieć!

Ale dzisiaj — Boże, świeć! —

Mamy wilię... Prawda, tak!

Najlepszego dzisiaj brak!

O, radości! O, rozkosze!

Ja na święto to poznoszę

Wszystko, co mi pozostało

Jeszcze po nim, a co — mało

Rzec — największej jest wartości,

Którą matka li najprościej