Skarb najdroższy!
podnosi sukienkę do góry, przygląda się jej i śmieje się
O, jak słodka
Ta sukienka! Ma pieszczotka,
Mój królewicz, me wesele,
Był przecudny, gdy w kościele
Siedział ze mną! A tu, oto
W kabaciku tym me złoto
Po raz pierwszy, gdy rok miało,
Na powietrze się wybrało!