Podałam mu wódki flaszę —

Oto masz uciechy nasze!

A, gdy mi się to ulęgło,

Pół się bandy wraz rozprzęgło:

Kłótnie, sprzeczki, bójki, wrzawy —

Wiedź ich, Boże, do poprawy! —:

Gdzie jest ojciec... gdzie... ojcowie!

O!...

BRAND

Agnieszko!