A teraz trochę się poćwiczę

W głośnym gadaniu sam, w kościele.

Coś rezonansu aż za wiele,

Aż żenująco!... W naszym kraju

Taki rezonans nie w zwyczaju!

Więc do widzenia!... O rozterce,

Rozpierającej ludzkie serce,

Będę dziś mówił, i, jak boży

Obraz zacierać się nie trwoży

Człowiek — lecz teraz, bracie miły,