Zlać organnych swoje moce,

Z ludzką miało zlać się pieśnią! —

Tym ja dziełem gardzę! Cieśnią

Jest li marną a rozsadza

Go li kłamu wstrętna władza!...

W duchu dziś już dojrzał on,

By się rozpaść, zwiędły plon

Waszej marnej, lichej woli!...

Tak się kończy na tej roli

Wszelki wzrost, bo wasze plemię