Obdarzono cię, sztandarze,

Ale smocze zęby wraże

Nie wyrosły z twej gardzieli!

Czemuż ci, co znak twój cięli

Nożycami królewskimi,

Nie przepadli razem z nimi

Jeszcze onej dawnej chwili,

Zanim dzieło swe spełnili?

Drugi znak nasz czworogranny,

Znak pokoju nieustanny,