Który na swym licu spaja

Tęczowe kolory maja,

Czerwono-niebiesko-złote?

Gdzież ten tłum, co na ochotę

Ruszył falą? Gdzie ta mnoga

Rzesza, co ideologa

Królewskiego otaczała,

Kiedy jego moc wspaniała

Wycinała ci swą ręką

Ten twój język?... Tak, paszczęką