Kradnie dzień ze wszystkich dróg,

Na tę zieleń naszych smug185,

Na te miasta, na te sioła

Deszcz popiołu sypie, zgoła

Jak Wezuwiusz, dookoła.

Brzydcy są dzisiejsi ludzie!

Po kopalniach w ciężkim trudzie,

Gdzie w kilofów takt kropelki

Wody sączą, ginie wszelki

Płód szlachetny; gorzko, luto186