Chce pochłonąć blask mądrości.

Krzyk w północne idzie włości:

„Pomagajcie doli człeczej,

Ratujcie nas!” A to karli

Syczą: „Siły byśmy starli,

Cóż my mamy przy tym dziele?

Wszak nas luda jest niewiele!

Naród silny niech się waży

Stać na dóbr powszednich straży!

Nie zadamy sobie trudu,