Aby krew naszego ludu

Dać za jakieś puste dymy!

Wszak nie żadne my olbrzymy,

Nie wyrosną żadne sprzęty

Z świętych harców, z walki świętej!

Toć nie za nas cierpiał wiernie

On, gdy skroń mu bodły ciernie,

Gdy mu włócznię wbijał w bok

Żołdak rzymski, kiedy tłok

Obszarpańców w głos się śmiał,