Strome wzgórza, pola, jary,

Poczerniały kościół stary —

Jak za dawnych czasów — brzozy

Wzdłuż potoku, olchy, łozy41!

Jeno mi się coś wydaje,

Że smutniejsze widzę kraje,

Że ciaśniejsze są te mury,

Że ten skalny zrąb ponury

Jeszcze niżej śnieżnym czołem

Nad tym biednym zwisa siołem,