Twego syna gospodzina590,
Matko zwolena591, Maryja,
Zyszczy nam, spuści nam...
Kiryjelejzon!592...
I wraz moc zstąpiła w ich kości, a serca stały się na śmierć gotowe. Była zaś taka niezmierna zwycięska siła w tych głosach i w tej pieśni, jakby naprawdę grzmoty poczęły się roztaczać po niebie. Zadrżały kopie w rękach rycerzy, zadrżały chorągwie i chorągiewki, zadrżało powietrze, zakolebały się gałęzie w boru, a zbudzone echa leśne jęły odzywać się w głębinach i wołać, i jakby powtarzać jeziorom i łęgom, i całej ziemi jak długa i szeroka:
Zyszczy nam. spuści nam.
Kiryjelejzon!...
A oni śpiewali dalej: